|
Słuchajcie - Historia amanta[tekst] |
|
"Historia amanta" autor: Katarzyna Piasecka, Kazimierz Dolny
(Na scenę wchodzi wchodzi facet - zaniedbany) Zaniedbany: ósmy cud świata To niestety ja. Nie patrzcie na mnie. Proszę, nie patrzcie. Nic mi nie zostało z dawnej świetności. Popatrzcie jak wyglądałem 2 lata temu. No ideał. (na scenę wchodzi drugi facet - podobnie ubrany, ale uczesany i opalony - wysmarowany fluidem bardzo mocno, za nim nieśmiało wchodzi dziewczyna; ) Dziewczyna: Czy to ty jesteś dziewiątym cudem świata? Amant: ósmym. Dziewiątym jest Antonio Banderas. Dziewczyna: I miałeś wszystkie dziewczyny na tym osiedlu? Amant: Taa... Dziewczyna: (zaczyna go bić) To za Anię, to za Basię, To za Olę, a to za mnie na zaś. Właśnie tu zamieszkałam. Amant: (mruży oczy; kiedy Zaniedbany mówi, wtedy Dziewczyna i Amant pozostają w stopklatce;) Zaniedbany: Nie było rady, jak wszystkie to wszystkie. Nie patrzcie na mnie. Po raz kolejny wpadłem w wir uniesień. Dziewczyna: A uniesiesz mnie? Uniesiesz? Amant: PóŹniej. Dziewczyna: Mój ty misiu pysiu, rybko, słonko, żabko ty też tak do mnie mów... Amant: Stonko... Dziewczyna: A kochasz mnie, kochasz, kochasz, kochasz swoją stonkę? Amant: (wytrzeszcza oczy) Zaniedbany: żeby poderwać dziewczynę wystarczyło zmrużyć oczy, ale żeby sobie poszła nie wystarczało wytrzeszczyć gały. Wywiozłem do lasu - bumerang. W końcu zacząłem mówić otwarcie. Amant: Musimy się rozstać. Dziewczyna: (zaczyna strasznie piszczeć) Aaaaaa!!! Zaniedbany: Przestałem mówić otwarcie. Amant: A może byśmy tak odpoczęli... Dziewczyna: (zaczyna znowu piszczeć) Aaaaaa!!! Zaniedbany: Przestałem mówić. Dziewczyna: (piszczy) Aaaaaa!!! Zaniedbany: Pijawka, kleszcz, ośmiornica, poksipol, - nic się nie równało z nią pod względem przyczepności. Nie patrzcie na mnie, proszę. Nie chciała się odczepić, ale prawdziwy mężczyzna nigdy się nie poddaje. Amant: Poddaję się. Zaniedbany: Tak się okazało, że nie jestem prawdziwym mężczyzną. No i poszło. Nieodnawiana opalenizna, przeterminowany żel, książka zamiast siłowni sprawiły, że podupadłem jako ideał mężczyzny. (następuje zamiana) Amant: Miało to jednak dobre strony. Dziewczyna: Misiu pysiu, koteczku, żabko, słonko, ale ty brzydki jesteś. (zaczyna go okładać) To za Anię, to za Bożenkę, to za Olę! A to za mnie! (odchodzi) Amant: Odeszła. To tylko jedna przygoda z kobietą. Pomnóżcie to razy 154 i zrozumiecie, że przystojny, zadbany, sexowny facet ma ciężki żywot. Zobaczcie jak teraz wyglądam. Zaniedbany: Nie nie nie nie patrzcie... Amant: Do dziś nie mogę sobie tego darować. (bije zaniedbanego) To za Anię, to za Bożenkę, to za Olę! A to za mnie! Zaniedbany: (do Amanta) Słuchaj, musimy się rozstać Amant: (piszczy tak jak dziewczyna) Aaaaaa!!!
|
---------[Komentarze]---------------------------------------- --- -- -
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...
Strona 1 z 0 ( 0 ---------[Komentarze]---------------------------------------- --- -- - )
Musisz się zalogować.