|
Potem - Rozmowa Rudolfa z...[tekst] |
|
Występują: Notoryczny Przestępca Kleptoman - Rudolf - łamiący prawo bardziej dla sportu niż z charakteru. Podrywacz. Pije. Przybysz Znikąd - Nowy - tajemniczy, wrażliwy, artystyczna dusza. Nie pije! Podejrzane... -----
PRZYBYWA RUDOLF
Rudolf - Brawo! Brawoo! Dużo w tym poezji. Dużo poezji! To się rymowało, Rudolf jestem.
Nowy - Jestem tu nowy.
Rudolf - W porządku Nowy. Za co garujesz?
Nowy - Za niewinność siedzę.
Rudolf - I słusznie! Niewinność jest zbrodnią. łyka?
Nowy - Nie piję.
Wszyscy - Yh!
Nowy - Chyba za to mnie posadzili.
Rudolf - Prawidłowo. Wszystko opiera się tu na tym, że Gubernator ma klucz od piwnicy i każdy go słucha, bo chce się napić. Nie pijesz - znaczy anarchista.
Nowy - Ale! Jestem normalnym człowiekiem.
Rudolf - Normalni piją.
Nowy - Chyba się nie dogadamy.
Rudolf - Przeciwnie. Wyciągnę cię stąd. Ale... przysługa.
Nowy - Tak?
Rudolf - Pomożesz mi ściemnić babkę.
Nowy - Nie. żadnych kobiet! Kobiety to Judasze!
Rudolf - Spokojnie Nowy. ściemniamy razem, ale konsumpcją zajmuję się sam. Ty mi wypożyczysz te twoje gadane. Ma być nastrojowo. Wiesz, Szekspir, Goethe i inne uru-buru.
Nowy - A jak mnie stąd wyciągniesz? Jestem przykuty do wielkiej żelaznej kuli.
Rudolf - Pomóż! (stawiają razem kulę wyżej, pogwizdując Rudolf wyciąga zaworek od kuli, kula kurczy się i marszczy) Spadamy.
(spadają)
KONIEC
|
---------[Komentarze]---------------------------------------- --- -- -
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...
Strona 1 z 0 ( 0 ---------[Komentarze]---------------------------------------- --- -- - )
Musisz się zalogować.